MMT
czesc chlopaki. tym razem pisze na tym temacie calkiem powaznie (bo czasy sie zmienily letko). z tego co widze zle sie dzieje, nie tylko na tutaj w gronie MMT. nasze kontakty i zazylosci powoli wygasaja. uwazam ze co jak co, nie mozemy do tego dopuscic. chyba za duzo przeszlismy przez te trzy wspaniale lata, za duzo filmow zostalo nakreconych, za duzo kopow w plecakoid wykonanych.niestety cos ruch na gronie zamarl, z niektorymi juz malo co sie gada, nie ma materialu na filmiki. mysle ze milo by bylo spotkac sie raz na jakis czas przy piwku i pogadac jak za starych dobrych lat. tyle tylko ze trzeba sobie ustalic to jakos odgornie, zeby nie bylo to tak jak ostatnio z dnia na dzien, ze chuja wafla nie kazdy mogl (a zwlaszcza ja )nie wiem co mnie tak naszlo, bo za ta pierdolnieta szkola jakos nie tesknie, za pania swida tez, ale z wami bym sobie pogadal.takze proponuje np. przyszly piatek 12 maja w szynku jakos wieczorem o 19. co wy na to?